czwartek, 28 marca 2013

Prolog.

Uświadamiając sobie, jaką rolę miłość gra w naszym życiu, 
czasem boimy się jej dosięgnąć. Czasami, kiedy zaryzykujemy, możemy tego żałować. Lub też nie. 

...
 Życie jest jak puzzle. Zamiast cieszyć się elementami, które już ułożyliśmy, zwracamy uwagę na te, których nie ma.

...
Żad­na wiel­ka miłość nie umiera do końca. Możemy strze­lać do niej z pis­to­letu lub za­mykać w 
najciemniejszych za­kamar­kach naszych serc, ale ona jest spryt­niej­sza – wie, jak przeżyć.   

...
 Ka­wałek nieba jest w każdym uśmiechu,
W każdym życzli­wym słowie,
I przy­jaz­nym geście,
W każdym po­moc­nym czynie.
Ka­wałek ra­ju jest w każdym sercu,
Które sta­nowi zba­wien­ny port dla nieszczęśliwego.
W każdym do­mu z chle­bem, wi­nem i ser­decznym ciepłem.
Bóg włożył swoją miłość w two­je ręce,
Jak klucz do raju. 
 

...

Miłość jest jak narkotyk. Na początku odczuwasz euforię, poddajesz się całkowicie nowemu uczuciu. A następnego dnia chcesz więcej. I choć jeszcze nie wpadłeś w nałóg, to jednak poczułeś już jej smak i wierzysz, że będziesz mógł nad nią panować. Myślisz o ukochanej osobie przez dwie minuty, a zapominasz o niej na trzy godziny. Ale z wolna przyzwyczajasz się do niej i stajesz się całkowicie zależny. Wtedy myślisz o niej trzy godziny, a zapominasz na dwie minuty. Gdy nie ma jej w pobliżu — czujesz to samo co narkomani, kiedy nie mogą zdobyć narkotyku. Oni kradną i poniżają się, by za wszelką cenę dostać to, czego tak bardzo im brak. A Ty jesteś gotów na wszystko, by zdobyć miłość. 
...
O trze­ciej nad ra­nem krew płynie w żyłach wol­niej niż zwyk­le, a sen jest wyjątko­wo głębo­ki. Dusza jest wówczas al­bo pogrążona w błogosławionej nieświado­mości, al­bo miota się roz­paczli­wie, roz­glądając się z prze­rażeniem wokół siebie. Nie is­tnieją żad­ne sta­ny pośred­nie. O trze­ciej nad ra­nem świat, ta sta­ra dziw­ka, nie ma na twarzy ma­kijażu i wi­dać, że bra­kuje mu no­sa i jed­ne­go oka. We­sołość sta­je się płyt­ka i krucha, jak w zam­ku Poego otoczo­nym przez Czer­woną Śmierć. Nie ma gro­zy, bo zniszczyła ją nu­da, a miłość jest tyl­ko snem.  
...

Jak po­wie­dział pe­wien per­ski mędrzec, miłość jest cho­robą, z której nikt nie prag­nie się wy­leczyć. Ten ko­go dot­knęła, nie chce wrócić do zdro­wia, kto cier­pi z jej po­wodu, nie szu­ka lekarza.  
 ...
Roz­sta­nie dla miłości jest jak wiatr dla og­nia; słaby ga­si, a moc­ny rozpala.  

...
Bez miłości człowiek jest jak nieboszczyk na wakacjach. 

...
Są różne rodza­je męstwa. Trze­ba być bar­dzo dziel­nym, by sta­wić czoła wro­gom, ale ty­le sa­mo męstwa wy­maga wier­ność przyjaciołom.  

...

Przy­jaźń poz­naję po tym, że nic nie może jej za­wieść, a praw­dziwą miłość po tym, że nic nie może jej zniszczyć.  
...